Trump: Putin nie zaatakuje terytorium NATO
Kontekstem do tej wypowiedzi jest wizyta szefa CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie we wtorek, 25 sierpnia. Ani Waszyngton, ani Moskwa nie ujawniły, co było na jej agendzie. W mediach pojawiły się mniej lub bardziej fantastyczne plotki i spekulacje.
Do rosyjskiej stolicy przyleciał na pokładzie amerykańskiego wojskowego samolotu transportowego C-17 Globemaster III. Była to pierwsza znana podróż Ratcliffe’a do Rosji od czasu objęcia przez niego stanowiska dyrektora CIA w styczniu 2025 roku. Rozmowa z przedstawicielami rosyjskimi miała trwać około 4 godzin.
Trump: Putin nie zaatakuje terytorium NATO
Jak podała amerykańska agencja Reuters, prezydent Trump zapewnił w czwartek, że Władimir Putin "nie zaatakuje" terytorium NATO. – Miałem z nim dobre rozmowy. On nie będzie atakował terytorium NATO – powiedział Donald Trump, nie rozwijając wypowiedzi.
Dziennikarze poprosili prezydenta USA o to, aby odniósł się do wtorkowej wizyty szefa CIA w Federacji Rosyjskiej. Jak spekulował "The Wall Street Journal", niespodziewana wizyta mogła mieć na celu ostrzeżenie Rosji przed atakiem na NATO. Pytany o te doniesienia, Trump odmówił komentarza.
Prestiżowy lewicowy Politico plotkował natomiast jakoby szef CIA miał stanowczo wezwać Rosję do ograniczenia wsparcia militarnego i gospodarczego dla Islamskiej Republiki Iranu.
Prezydent USA:
– Ratcliffe jest tam, powiedziałbym, w pewnym sensie z półrutynową wizytą. Nie lubię rozczarowywać ludzi. Chcielibyśmy, żeby wojna w Ukrainie się skończyła – powiedział Donald Trump podczas wywiadu telewizyjnego.
– John Ratcliffe to fantastyczny facet. Jest szefem CIA i nie jest tam z żadnego z powodów, o których pan powiedział. Coś może z tego wyniknąć – powiedział wcześniej Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące spekulacji na temat powodu wizyty. – Bardzo ciężko pracujemy, żeby zakończyć tę wojnę i, szczerze mówiąc, w tym momencie obie strony chcą, żeby się zakończyła – dodał Trump. Szczegóły rozmów prowadzonych przez szefa CIA w Moskwie nie zostały ujawnione.
Także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał z w środę bardzo ogólnikową informację, że wizyta była związana z kontaktami między amerykańskimi i rosyjskimi służbami specjalnymi.